Intensive.
piasek nad morzem. drżenie rąk. zbyt mocna kawa wypijana jednym haustem. dym i lekkość słów. szampan. loff. obrazy. zapach, jej. uczucie ciepła. imprezy na których nie ma prostych kobiet. ogień. cisza. podróż ciągła podróż. kochanie.

filmy. tell me your loves.
November 9, 2011

Szanowny Panie,

Pański list jest dla mnie nierozwiązywalną zagadką. Pismo odręczne jest zgrabne i wskazuje na nienaganny charakter, a sama treść świadczy o inteligencji. A jednak zarówno list, jak i reklama są pańskiego autorstwa. To bardzo dziwne, bowiem osoba odpowiedzialna za wspomnianą reklamę jest bez wątpienia największym z żywych ignorantów na całej planecie. Jest również idiotą, idiotą do 33-eciej potęgi i potomkiem rodu idiotów, którego korzenie sięgają brakującego ogniwa. Fakt, że list i reklamę napisała jedna i ta sama osoba już na zawsze pozostanie dla mnie zagadką. A zagadki wprawiają mnie w zakłopotanie, drażnią, gryzą i złoszczą; i zawsze wzbudzają u mnie wstręt do osoby, która ośmieliła się zabić mi klina. Niebawem z pewnością złość mi przejdzie i o wszystkim zapomnę, a nawet się za Pana pomodlę. Ale skoro wciąż jeszcze się złoszczę, to życzę Panu, żeby padł Pan trupem od własnej trucizny i cierpiał wieczne męczarnie razem ze swoimi kolegami-szarlatanami, na co wszyscy sobie zasłużyliście.

Adieu, adieu, adieu!